SIUHAJEK 70 lat jazdy na nartach

|
TATRASKILOBBY Jacek Siuhajek — Kowalski 0-609 500 295 |
Do wszystkich zainteresowanych NARCIARZY ALPEJSKICH ! (nie tylko tych stojących w upokorzeniu w kolejce do kolejki w Kuźnicach) |
Podstawowe informacje o TATRASKILOBBY:
- Nie chcemy, nie zbieramy i nie potrzebujemy od nikogo żadnych pieniędzy - a szczególnie tych naszych z budżetu. Mamy swoje pieniądze i starcza nam ich na naszą skromną, ale skuteczną działalność.
- Oczekujemy od Ciebie NARCIARZU poparcia naszych celów i naszej działalności w każdej skutecznej a dostępnej Ci formie i w każdym miejscu życia publicznego, towarzyskiego i rodzinnego.
- Charakter naszego działania jest nie formalny i większość z nas szczególnie Ci z elit towarzysko - narciarskich oraz z życia publicznego nie ujawnia się, upoważniając mnie do reprezentacji na zewnątrz. Jesteśmy ludźmi czynnie uprawiającymi narciarstwo zjazdowe - rekreacyjne, dziś gdzie się da, a jutro w Tatrach Polskich i Tatrach Słowackich (polscy narciarze zostawiają w Alpach ponad 1 mld euro co zimę, - połowa z tego pozwoliłaby postawić na nogi finanse Samorządów i Parków tatrzańskich).
- Naszym celem jest udostępnienie Tatr narciarzom w sposób pozwalający zachować przyrodę dla następnych pokoleń. Jesteśmy organizacją wspierającą Narciarzy w Tatrzańskim Parku Narodowym i propagującą racjonalną ekologię wśród Narciarzy. Chcemy być organizacją wspierającą Narciarzy i Parki Narodowe w Tatrach Polskich (1/5) i Tatrach Słowackich (4/5).
- Środki działania : wszystkie prawem dopuszczone, - a nawet na granicy prawa, - stosownie do działań zachowawczych naszych Adwersarzy z TPN oraz organizacji i sekt głoszących i uprawiających ekofaszyzm*.
- Plany działania:
A. Strategiczne:
- osiągnięcie porozumienia politycznego Polski i Słowacji na szczeblu rządowym w celu udostępnienia całości Tatr narciarzom obu krajów. Podobnie jak to uczynili Niemcy i Austriacy w Alpach (proporcje obszarów, ludności i narciarzy są podobne a pożytek dla obu stron każdy widzi w Austrii i odczuwa w Niemczech).
- doprowadzenie do uchwalenia przez Sejm ustawy - Prawo Gór (Prawo Śniegu) jaka funkcjonuje w sześciu krajach alpejskich (A. D, CH, F, I, SL - najlepsze jest we Francji), oraz do zmiany starej ustawy o Parkach Narodowych na nową zgodną z duchem czasu i potrzebami społecznymi, między innymi regulującą stosunki: Samorząd Lokalny - Park Narodowy - Narciarze (turyści), - stosownie do grubości pokrywy śnieżnej, oraz zabezpieczającą udział gmin i parku w zyskach przedsiębiorstw kolejkowych.
B. Taktyczne:
- doprowadzenie do wymiany pokoleniowej i mentalnej obecnej Rady Naukowej i części Dyrekcji TPN na nowoczesną kadrę menedżerów ekologii obytych w świecie i racjonalnie myślących, ponieważ uważamy że pogodzenie praw, potrzeb i pragnień 40 min narodu w tym 5 mln rzeszy narciarzy z zachowaniem przyrody w Tatrach, - to sprawa poważna, niełatwa i przerastająca wiedzę i wyobraźnię ludzi dotychczas się tym zajmujących (w tym nie tylko w TPN ale również samorządowców, posłów i polityków, - nie mówiąc o spolegliwych zakopiańczykach i PKL-u, którzy z pozycji na kolanach przystępują do trudnych negocjacji z przebiegłym przeciwnikiem - a Park winien być przecież równorzędnym, wiarygodnym partnerem)
- realizacja budowy infrastruktury wokół całych Tatr np. m. in.: obwodnica szosy i cichobieżnej kolejki elektrycznej z szybkimi i bezpiecznymi dojazdami do niej z Krakowa i Śląska co wraz z istniejącą autostradą Bratysława - Żylina - Poprad (gdzie dobre technicznie duże lotnisko), - pozwoli przyjąć i rozwieźć narciarzy (a w lecie turystów) równomiernie po otulinie Tatr a wraz z dośrodkowym systemem tuneli i cichobieżnych kolejek elektrycznych dowieźć ich do miejsc rozrządowych pod stokami skąd kolejkami i wyciągami (w sekwencjach pozwalających na jazdę „góra - dół" poprzez kilka dolin) na trasy narciarskie na dużych obszarach (nie tylko Kasprowego, ale również : Cichej Doliny, Liptowskich Hal i Fatry, Chopoka i Niżnych Tatr, Szczyrbskiego Plesa i Łomnicy, Slovenskiego Raju w Krompachach, Jurgowa, Czarnej Góry, Białki i Bukowiny, Nosala i Gubałówki, Salatyna, Zuberca, Orawskich Zamków i dalej wokół Tatr). Programów budowy nowoczesnego, naprawdę ekologicznego tzn. przyjaznego dla ludzi i przyrody transportu (cichobieżnych kolejek elektrycznych naziemnych i tych najlepszych ukrytych w tunelach, oraz gondoli, krzesełek i orczyków) jest kilka, - wszystkie są one realne inżyniersko i mają pewne zaplecze finansowe, warunkowane jednak bezpieczeństwem prawnym w tym rejonie, - a więc funkcjonowaniem stosownych ustaw egzekwowanych przez profesjonalnych odważnych urzędników.
- edukacja społeczeństwa w tym elit życia publicznego, polegająca głównie na obalaniu mitów = dezinformacji prowadzonej przez ekologów zachowawczych takich jak:
- łączenie zadeptywania Tatr przez turystów w lecie z budową kolejek i wyciągów dla narciarzy w zimie, co jest przekrętną demagogią kryjącą nieumiejętność rozwiązania tego pierwszego i złożonego problemu na co TPN nie ma koncepcji (gdzie np. brakuje odwagi dla wyłączenia kolejki na Kasprowy w lecie, która jest dostarczycielem największej liczby nieprofesjonalnych turystów w sam środek gór), proporcja tych spraw jest jak 100:1 w ilości ludzi i jak 1000:1 w szkodliwości dla przyrody.
- o rzekomo złym wpływie jakiejkolwiek działalności ludzi na przyrodę Tatr ukształtowaną od wieków przez ludzi - co jest nieprawdą, - bo było już przecież pasterstwo, górnictwo i hutnictwo, importowany z Austrii świerk „tatrzański", są sadzone w Suchym Żlebie modrzewie, które nigdy tam nie rosły, jest brak wycinek sanitarnych i setki ha lasów oddane kornikom, których nie zjadają dzięcioły bo jest ich stukrotnie mniej jak w borach pierwotnych.
- że, do obsługi 174 km2 Polskich Tatr potrzebnych jest aż 260 urzędników w TPN-ie, co przekraca wszystkie normy europejskie i światowe
Jeżeli masz ciekawe spostrzeżenia i konstruktywne propozycje lub przykłady z innych krajów, jeżeli coś więcej Cię interesuje, kontaktuj się z nami.
Z narciarskim pozdrowieniem
Siuhajek
* Ekofaszyzm jest zjawiskiem znanym na Zachodzie i już skutecznie tam ograniczanym - jest to naruszanie równowagi historycznie wytworzonej pomiędzy ludźmi w ich siedziskach a przyrodą, poprzez odcinanie ludności od terenów zawłaszczanych na parki narodowe i rezerwaty, - tak umarło wiele wsi i stacji narciarskich m. in. w Szwajcarii i USA zanim te społeczeństwa się zorientowały, nazywając sprawę po imieniu ekofaszyzmem, - to grozi Zakopanemu i okolicznym góralskim wsiom.
|
TATRASKILOBBY Jacek Siuhajek — Kowalski 0-609 500 295 |
Zaproszenie
Tylko dla zainteresowanych ludzi z towarzystwa i bez lęku wysokości, dobrych, zdyscyplinowanych narciarzy dających sobie radę również w kopnym śniegu. Na przełomie III/IV organizuję co roku (jak Bóg da zdrowie) w kilkuosobowej grupie wyprawę pod tytułem:
„ADRENALINASKI z AIGUILLE DU MIDI do CHAMONIX"
czyli zjazd 24 km z południowej igły Mont Blanc 3.842m npm, - w dół 2.800 m do Chamonix po lodowcu Mer de Glas doliną Vallee Blanche. Baza w "Maison Blanche" nad kanionem koło kościoła St. Gervais, pierwszy najlepszy i najpewniejszy pogodowo dzień to wyprawa jak wyżej, pozostałe pięć dni to jazda na Betex (Mt Joli, Contamines, Megeve, Cotte 2000) i w rejonie Chamonix (Argentiere, Chamonix - Mount - Blanc, Les Houches) oraz Flen (Grand Massif).
PS.1. Dokładny termin ustalę na przełomie I/II na miejscu w Chamonix stosownie do warunków śniegowo - pogodowych w tym sezonie zimowym na Mount Blanc.
PS.2. A dla ludzi zrównoważonych polecam szerokie stoki i szwedzkie stoły z hiszpańską kuchnią w Andorze lub L2A, Zermatt, Alpe d'Huez, Hintertux, Tignes/Val d'Isere.
Z narciarskim pozdrowieniem
Siuhajek